Klubowe spotkanie o ryzyku przyniosło bardzo dobre wystąpienia i ciekawą dyskusję; prawdopodobieństwo powtórzenia się takiej sytuacji na kolejnym spotkaniu w czerwcu graniczy z pewnością.
W miniony czwartek, 6 maja, w warszawskiej restauracji Villa Nuova odbyło się kolejne spotkanie Klubu CIO, tym razem poświęcone zarządzaniu ryzykiem. Mieliśmy dwa bardzo dobre wystąpienia: Sławomira Pijanowskiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Zarządzania Ryzykiem Polrisk oraz Tomasza Matuły, dyrektora Pionu Infrastruktury IT w Telekomunikacji Polskiej.
Krótko o obu wystąpieniach. Sławomir Pijanowski rozważał, kto z biznesu jest partnerem CIO w zarządzaniu ryzykiem, omawiając zagadnienie przez pryzmat kryterium dostępu do informacji oraz pozycji w organizacji. Ciekawe spostrzeżenia dotyczyły np. powszechnej przecież sytuacji, kiedy w przedsiębiorstwie nie ma ERM, formalnego systemu zarządzania ryzykiem… Co wówczas może stanowić punkt odniesienia i czy samemu podejmować ryzyko tworzenia kultury zarządzania ryzykiem? Mocno zabrzmiała także wstępna wskazówka, aby CIO praktykowali osobiste zarządzanie ryzykiem, co powinno się przejawiać w analizie rzeczywistych celów przedsiębiorstwa i zarządzających. Takie urealnienie refleksji nad swoim miejscem w wielkim firmowym planie zarządzania ryzykiem jest niezbędne i powinno poprzedzać badanie wszelkich teoretycznych modeli czy analiz. Sławomir Pijanowski czeka na ewentualne pytania i uwagi także po spotkaniu, kontakt, na jaki można je kierować, to: Slawomir.Pijanowski@polrisk.pl . To także najlepszy adres do kontaktu w sprawie czerwcowych warsztatów o zarzązaniu ryzykiem z Kenem Knightem, o których wspominał podczas wystąpienia.
Tomasz Matuła, który jest członkiem Klubu CIO, znakomicie wypełnił nakreślone przez poprzedniego mówcę ramy roli CIO w zarządzaniu ryzykiem treścią opartą na praktycznych przykładach działań i zdarzeń. Żywa dyskusja wywiązała się już podczas wystąpienia. Tomasz Matuła wskazywał na rozległość powiązania działań i wielowymiarowość decyzji nakierowanych na niwelowanie ryzyka. W ten sposób kilkakrotnie przewijał się wątek projektu związanego z legalnością oprogramowania w firmie, którym na obecnym stanowisku rozpoczynał pracę. Ciekawie w kontekście przyszłego spotkania Klubu wypadły uwagi o znaczeniu relacji z dostawcami w sumie czynników ryzyka, które sam bierze pod uwagę. Tomasz Matuła akcentował także wagę determinacji w walce (chyba nazwać można to walką) o działania i projekty, które pozwalają całej firmie umykać zagrożeniom i chwytać szanse, okazje. Arsenał środków do przekonania decydentów do decyzji za takim działaniem, może być szeroki i warto po niego sięgać.
Teraz pilna sprawa. Wielkimi krokami zbliża się termin spotkania czerwcowego, podczas którego m.in. swoje racje zetrzeć będą mogli CIO – członkowie Klubu – oraz prezesi dużych firm informatycznych. Obowiązuje formuła debaty oxfordzkiej http://klubcio.pl/konferencje/polskirynekit2010/default.asp, przed nami jeszcze wyłonienie zespołu reprezentującego Klub CIO. Serdecznie zachęcam do zmierzenia się z tematem, zapraszam do zgłaszania się do udziału w kadrze CIO na ten ważny mecz. Proponuję, aby wszyscy zainteresowani stanięciem w szranki przesłali mi wiadomość, moglibyśmy dalej pracować w ramach „grupy inicjatywnej”, potrzebne będzie z pewnością spotkanie i uzgodnienie ról, argumentów…
No tags

CIO SELEKCJA (fy10/q2/01) - KCIOblog · 17 maja 2010 o 14:18
[...] Po majówkach [...]